Droga do Światła

Zmieniłam podtytuł z „Droga z ciemności do Światła” na „Droga do Światła”. Już wystarczy tej ciemności. Światło – ciemność. Światło – ciemność. Tak w kółko. A ponoć (jak mówi kabała, czy może mistyka żydowska) to, jakich słów używamy, to w jakiś sposób staje się w naszym życiu. Dlatego niech będzie tylko droga do Światła. Może kolejną zmianą będzie: Droga w Świetle, poprzez Światło, Droga Światła, czy coś takiego.

Jeśli ciągle myślę o wyjściu z ciemności, to pozostaję w ciemności. Jeśli ciągle myślę o byciu w Świetle, to jestem w Świetle. Tak to z grubsza wygląda.

Czasem zastanawiam się, po co to całe pisanie. Czy kogoś to w ogóle interesuje? Może to tylko strata czasu? Wiem, że to pytania z ciemności. Lubię pisać i wierzę, że ktoś to może jednak przeczyta. Wątpliwości to ludzka rzecz, ale podążanie w ciemności to też niby ludzka rzecz. Ale czy na pewno? Człowiek został skazany na ciągły wybór. „Składam przed tobą dzisiaj życie i śmierć, dobro i zło. Wybierz życie (…)”. Masz wybór, ale wybierz dobrze, bo konsekwencje będą ogromne. Cały czas wybieramy. Każdego dnia, nawet jeśli nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę. Dlatego warto być świadomym. Świadomym tego, gdzie jesteśmy, co się z nami dzieje, by „niemy krzyk duszy” został usłyszany. I byśmy dali odpowiedź. Znak. Gest. Słowo. Działanie.

Ale o tym następnym razem.

 

Baruch Haszem!

 

A.F.

1 komentarz

  1. Czy kogoś to ciekawi? Mnie na przykład przykład bardzo. Jest takie znane pytanie na studiach architektonicznych: Co to jest Architektura i w czym? 🙂

    Odpowiedź brzmi „Architektura to gra brył w świetle.” („Architecture is the learned game, correct and magnificent, of forms assembled in the light.” — Le Corbusier) Światło dla architekta nie jest środowiskiem ale tym z czego właściwie powstaje świat. To bardzo, bardzo interesujące i ekscytujące!

    pozdrowienia,
    mk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

proszę udowodnij, że nie jesteś okropnym SPAMbotem: [wymagane]